Pogranicze literackie

20 lipca 2013 r. w Centrum Historii Miejskiej (ul. Akademika Bohomolca 6, sala konferencyjna) odbyła się otwarta dyskusja nt.: "Pogranicze literackie: W jaki sposób literatura piękna może odzwierciedlać złożoną przeszłość i nadawać jej nowe znaczenie?".

Gość: Jurij Wynnyczuk, pisarz, autor powieści "Tango śmierci".

Moderator: dr Katarzyna Kotyńska (Instytut Slawistyki, Uniwersytet Jagielloński).

Chociaż powstało wiele książek na temat złożonych stosunków międzyetnicznych, podczas II wojny światowej i przed jej wybuchem, to właśnie literatura piękna dociera do najszerszego audytorium i ma największy wpływ na ogólne postrzeganie historii. Propaguje indywidualne historie i postaci, kształtuje wyobrażenia o tym "jak było". Literatura może opowiadać o miejscowościach radykalnie zmienionych przez doświadczenie wojny, takich jak przygraniczne miasta. Tam zmieniały się państwa, deportowano lub zabijano mieszkańców, modyfikowano nazwy, na przykład: Breslau/Wrocław, Danzig/Gdańsk, Lwów/Lwiw. We Wrocławiu powstała niezwykle popularna seria kryminałów Marka Krajewskiego o przedwojennym Breslau. W Gdańsku wydano powieść Stefana Chwina "Hanemann", o końcu wojny w tym spornym mieście. Innymi słowy, powieści historyczne pozostają formą popularną  o szerokim zakresie oddziaływania.

Spotkanie dotyczyło wkładu literatury pięknej w szeroko rozumiany proces nowej interpretacji i przewartościowywania przeszłości, zwłaszcza w społeczeństwach post-socjalistycznych. Odradzają się one po dziesięcioleciach kampanii ideologicznych i cenzury, borykają się z pytaniami dotyczącymi własnej przeszłości, wypełniają - korzystając z powiedzenia Omera Bartowa - "białe plamy i czarne dziury".

Podczas spotkania przewidziano możliwość wymiany poglądów z Jurijem Wynnyczukiem, autorem wielu ukraińskich powieści o tematyce historycznej, zwłaszcza o historii Lwowa. Najnowsza powieść "Tango śmierci" jest próbą oceny, przez pryzmat osobisty i rodzinny Autora, wydarzeń, które na zawsze zmieniły Lwów.  Z miasta Lwowa/Lemberga, które było domem dla różnych wspólnot religijnych i narodowościowych, na Lwiw/Lwow, miejsce, które w wyniku wojny stało się mogiłą społeczności żydowskiej i utraconym domem dla polskich mieszkańców. Dzięki takiemu spojrzeniu miasto i jego mieszkańcy tworzą miejsce wielokulturowe, zniszczone podczas wojny. Można zadać pytanie czy ta powieść rzuca wyzwanie istniejącym stereotypom i mitom czy/oraz tworzy, w tym konkretnym przypadku, nowe? A szerzej – czego należy oczekiwać od powieści historycznych opisujących "złożoną przeszłość"? Czy powinniśmy przyjąć, że literatura piękna czegoś nas nauczy a jeśli tak, to czego, i czy  tworzy mity, czy je rozwiewa?